3 maja 2011

got2b Powder'ful - push up dla włosów

Macie problem z uzyskaniem objętości włosów? Wasze włosy są przyklapnięte i płaskie? Klasyczne pianki i lakiery niszczą Wam włosy? No to chyba znalazłam coś, co Was zainteresuje. ;))
Niedawno do polskich sklepów wszedł nowy produkt firmy Schwarzkopf z serii got2b - POWDER'FUL VOLUMIZING STYLING POWDER.
Ma on na celu zwiększać objętość fryzury, unosić włosy u nasady i ułatwiać ich układanie. W mojej ocenie producent spełnia obietnice, a produkt jest naprawdę fajny w użyciu i ma szansę być łagodniejszy dla skóry głowy i włosów niż klasyczne pianki i lakiery. Zachwycające maleństwo :D

O czym więc mowa? ;))

  
O malutkim pojemniczku typu solniczka, które mieści ledwie 10g tego magicznego specyfiku. Preparat ma postać białego proszku, właściwie puszku, bo dotknięty po prostu ZNIKA! ;) Objętość fryzury można uzyskać na dwa sposoby:

1. nasypać odrobinę proszku na dłoń i wetrzeć ją u nasady włosów - wtedy objętość jest naturalna, LUB:

2. naprószyć trochę preparatu wprost na skórę głowy i włosy i dopiero wmasować u nasady - wtedy objętość jest naprawdę niesamowita ;)

WAŻNE: preparat należy stosować na suche włosy, inaczej efektem będzie posklejanie włosów w strąki.




Włosy są rzeczywiście porządnie uniesione, wyglądają na bardzo gęste i puszyste. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo można posklejać włosy i zanadto je usztywnić. Kosmetyk bardzo przydatny dla tych, którzy nie myją włosów codziennie i następnego dnia chcą odnowić fryzurę. 
Ponieważ na jeden raz wystarcza dosłownie odrobina, jestem pewna, że kosmetyk mimo małej pojemności będzie wydajny.



SKŁAD: AQUA, SILICA SILYLATE, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, OCTYLACRYLAMIDE/ACRYLATES/BUTYLAMINOETHYL METHACRYLATE COPOLYMER.

Warto dodać, że istnieje też "męska" wersja tego kosmetyku, która składowo różni się tylko kolejnością dwóch składników, a ma na celu matowienie fryzury i zwiększenie objętości. Fajny pomysł na drobny prezent dla chłopaka/partnera/narzeczonego/męża. ;))

Cena: 15-18 zł/10g


17 komentarzy:

  1. Druga recenzja tego cuda, którą czytam i druga pozytywna. Muszę dorwać ten puderek!

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze słyszę o tym cudzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze go mieć:> Mam nadzieje ze nie podrażni mi skory głowy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A można to dostać w zwykłych drogeriach? :> To musi być to samo/bardzo podobne co osis dust it, tylko tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Selene, kupiłam w Rossmannie, widziałam też w SuperPharm :)

    ewwwa u mnie nic złego się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam bardzo ciekawa tego produktu. Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła do jego kupna!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przekonałaś mnie! W niedługim czasie lecę po niego do sklepu ;D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o tym nie słyszałam..Ale może spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam reklame ostatnio w tv i zastanawiałam się czy to naprawde skuteczne czy tylko pic na wode..ale skoro polecasz będzie trzba się zastanowić nad kupnem hehe ;)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a włosy nie są po nim matowe? ja w taki sam sposób używam pudru z talkiem - też nieźle nadaje objętości, ale właśnie jak się przesadzi z ilością to matowi nieco włosy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy kosmetyk i chyba coś dla mnie, bo mimo to, że moje włosy są dość puszyste, to szybko opadają u nasady. Trzeba będzie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... ciekawe - muszę wypróbować, bo przydałby mi się taki "push up" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anwen wiadomo, że jak się przesadzi z ilością to włosy trochę matowieją i robią się sztywne. Ale użyty w normalnej ilości nic takiego nie robi. Zresztą tak sobie myślę, że przy samej nasadzie włosów to nie byłoby aż tak widoczne..

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziś go kupiłam w Rossmanie - własnie użyłam . Efekt swietny - a włosy /choroba tarczycy/ mam słabe.Polecam !!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. widze, ze puderek juz dlugo jest promowany, ale ja dopiero niedawno go dorwalam:) i przyznam, ze efekt jest bardzo ciekawy, wlosy elegancko uniesione i takie jakby gestsze :) fajowo!

    OdpowiedzUsuń
  16. heja! dla mnie to też bardzo przydatny kosmetyk, zwłaszcza jak mam mało czasu na stylizację:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem, czy tak było tylko w moim przypadku, ale opisany przez Ciebie kosmetyk dość mocno niszczył moje włosy. Oczywiście stosowałam go na suche włosy. Tak czy owak, cieszę się, że Tobie i moim poprzedniczkom w większości on odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń